WSPOMINAMY

Marysiu!
Szefowałaś nam przez ponad ćwierć wieku.
Lepszej szefowej nie mogłyśmy sobie wymarzyć.
Byłaś dla nas mamą, siostrą i przyjaciółką.
Nauczyłaś nas widzieć w każdym człowieka i cieszyć się każdą chwilą życia.
Nie wiem jak będziemy bez Ciebie żyć, ale wiem, że zawsze jesteś i będziesz z nami, choć gdzie indziej jesteś bardziej potrzebna.
Marysiu, dziękujemy!

/Jolanta Wójcik-Wykręt/

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

"Pięknie!"..., "cudnie, cudnie!"..., "pysznie!".... Takich słów używała Nasza Pani Kierownik.
Zawsze dobra, empatyczna, wesoła...no i ten zaraźliwy śmiech, aż chciało się przychodzić do pracy.
Śmieszne, hecowne okulary, dwa różne buty, pierwsze "tyrpnięcie" w autokarze - wszyscy wiemy o co chodzi ;-) ....WSPANIAŁE WSPOMNIENIA...
I stało się...
Kogo zapytać: DLACZEGO?! Brak odpowiedzi...
Dbała o nas jak matka dba o swoje dzieci, bo byliśmy JEJ "dziećmi".
- Jolusiu, Asiu, Kasiu, Basiu, Edyciu, Gosiu, Stasiu, Grażyniu, Krysiu, Dominisiu, Justysiu - tak do nas mówiła....
DZIEKUJEMY!!
Taką Cię pamiętamy i pamiętać będziemy. Czuwaj i opiekuj się nami dalej, Pani Kierownik!

Przychodź do nas na kawę...

Pogrążeni w smutku i żalu pracownicy Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Wilamowicach, zawsze pod przewodnictwem Naszej Pani Kierownik Marii Farugi.